Nowe krzesło

Postanowiłam troszkę przerobić stare krzesło, ponieważ przestało pasować do reszty mebli.  Odnowiłam  je za pomocą farby, tkaniny, koronki  oraz… ta dam:  serwetek kuchennych.

Pierwszy krok – papierem ściernym pozbywamy się resztek starego lakieru.

Następnie dobrze oczyszczamy powierzchnię wilgotną szmatką.

Zabieramy się do malowania. Ja wykorzystałam białą farbę do drewna i metalu.  Malowałam dwa razy czekając, aż pierwsza warstwa dokładnie wyschnie, ponieważ mogłaby się łuszczyć.

Gdy krzesło porządnie wyschło zabrałam się za wzór na oparciu, który powstał za pomocą techniki decoupage  ( w Internecie znajduje się bardzo wiele poradników „krok po kroku” jak korzystać z tej techniki, można dzięki niej zrobić cuda, dlatego szczerze polecam).

Ostatnim  już etapem była zmiana obicia. Potrzebne są : nowa tkanina oraz zszywacz tapicerski.

Tak oto małym  nakładem finansowym dostosowałam stary mebel do nowych oczekiwań. Jak Wam się podoba?

:)

[fbphotos id=405340769532428]

Gorąca czekolada

Czasem zdarza mi się, że budzi mnie ochota na coś bardzo słodkiego. W takich chwilach niezawodny jest przepis na gorącą czekoladę, która idealnie pasuje do porannych tostów z dżemem lub miodem…  czekolada pasuje do wszystkiego;)

Przepis jest bardzo prosty:

  • 500 ml mleka
  • 100 ml słodkiej śmietanki (36%)
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 2 szczypty chilli.

Mleko i śmietankę ogrzewać powoli doprowadzając do wrzenia. Dodać pokruszoną czekoladę, cukier i chilli. Podgrzewać jeszcze ok. 10 minut, pilnując by czekolada się nie zagotowała.

(Napój jest bardzo słodki więc jeśli nie macie ochoty na taką porcję słodyczy z samego rana to nie dodawajcie cukru, ja zastąpiłam go bitą śmietaną)

Smacznego:)

[fbphotos id=404541302945708]

Babcine DIY

Lato zbliża się ku końcowi, co widać u nas na zdjęciach

Jednak nie tylko nam doskwiera chęć przywrócenia trochę jego ciepłych promieni… Najwidoczniej mojej babci też ;) Babcie jakie są – każdy wie. Kochane, opiekuńcze, troskliwe, władowały by w nas tyle jedzenia, ile by się tylko dało a nawet trochę więcej. No a przede wszystkim mają w sobie dużo ciepła. Moja akurat chyba tym ciepłem chciała się przedwcześnie podzielić i zrobiła mi mały prezent przed-gwiazdkowo-zimowy. Wyprawkę zmarzlucha;)

Rękawiczki, kapciuszki, wzorki, kolory. Brakuje mi tu tylko renifera ale może da się coś wydziergać :)

Polecam Wam sprawdzenie, czy Wasze babcie nie mają może też takich umiejętności. Mogą się one okazać bardzo…przytulne:)

[fbphotos id=404212722978566]

Osobisty notes

Ilość karteczek z przypomnieniami, które tworzę na bieżąco przerosła moje najśmielsze oczekiwania dlatego rok temu postanowiłam zrobić pierwszy notes. Dziś przedstawiam Wam egzemplarz, który wykonałam dla przyjaciółki.

Wykorzystałam motyw, który znalazłam na naszej stronie prezentowany jako dekoracja ścienna.

Kartki, sznurek, trochę kolorów i dziurek i każda z Was może mieć notes we własnym niepowtarzalnym stylu. Mimo, iż zajęcie pracochłonne to jednak warto… a tak naprawdę chciałam się pochwalić jaki jest ładny;)

Moda i Styl, bądź restyles :)