Puder do rzęs.

Wczoraj w trakcie zakupów w ‚Naturze’ znalazłam ciekawostkę.. bynajmniej dla mnie.

PUDER DO RZĘS.

Wcześniej nie słyszałam o takim wynalazku szczerze mówiąc..  Ale! – Kupiłam i wypróbowałam.

Kolejność jest następująca.
1. Najpierw malujemy rzęsy dowolnym tuszem do rzęs.
-Co zdążyłam zauważyć.
W przypadku starszego tuszu, puder nie utrzymuje się na rzęsach, gdyż maskara nie jest wystarczająco wilgotna.

2. Przy zamkniętej powiece, za pomocą szczoteczki dołączonej do opakowania – aplikujemy puder na rzęsy,
zanim nasz tusz zdąży wyschnąć.
Oko musi być zamknięte! W innym przypadku, cały puder wpadnie nam do gałki ocznej.

3. Na koniec poprawiamy całość tuszem.

UWAGA!
Puder do rzęs nie jest przeznaczony dla osób używających soczewek kontaktowych!

Jakie są moje odczucia?

Różnica faktycznie JEST. Może nie jest kolosalna i zaskakująca, ale zdecydowanie zauważalna.
Puder na pewno pogrubia rzęsy.
Wydaje mi się, że ten sam efekt można uzyskać przy nałożeniu kilku warstw tuszu.

Dla porównania dodaję dwa zdjęcia.
1. Tusz

2. Tusz + puder.

Koszt pudru :  ok. 13 zł.

Także. Ciekawy ‚bajer’.
Podejrzewam, że wystarcza na długo. :)

c.

Dodaj komentarz